
Detox, czyli koniec ZjedzKadru.
Wczoraj minęły 2 lata od kiedy założyłem tego bloga - zrobiłem co chciałem zrobić i udowodniłem co chciałem. Dzięki obywatelom PiS nie wygrało wyborów, więc obietnica nie dotykania aparatu przez 4lata jest nie ważna. Niemniej nie wiem kiedy pojawi się tu następne zdjęcie - może jutro, może za tydzień, może za miesiąc, a może nigdy - na pewno nie będzie takiego zjedzkadru jaki był dotychczas. Póki co nie robię i nie zamierzam robić zdjęć, a już na pewno publikować. Tymczasem borem lasem mówię - elo.
ps.
zjeCMY niedługo ruszy, bo wróciłem już na ASP i mam sprzęt na którym mogę pracować.
a projekt?
OdpowiedzUsuń na zawszei tak nie jeżdżę na rowerze, więc projektu nie będzie
OdpowiedzUsuń na zawszenoż kurwa...
OdpowiedzUsuń na zawszeCześć ;) Mamy małą prośbę. Prowadzimy bloga, który startuje w konkursie. Potrzebne są nam komentarze i ocena naszej pracy. Byłybyśmy bardzo wdzięczne za poświęcenie minuty czy dwóch na napisanie dla nas paru słów. Serdecznie zapraszamy na eureka-ue.blogspot.com. Z góry dziękujemy za pomoc! ;P
OdpowiedzUsuń na zawsze:(
OdpowiedzUsuń na zawszeto zupełnie niedobrze, lubiłam oglądać zdjęcia, które się tutaj pojawiały
OdpowiedzUsuń na zawsze