29 września 2011

246















2 Mistrzostwa Bike Polo, czyli prawie dałem radę...

Prawie, bo pierwszy dzień na kacu, a na finałach mnie nie było, bo zapiłem za mocno w sobotę, czyli klasyka. Niby mógłbym pogratulować zwycięzcom, ale sam ich mianowałem najlepszymi graczami w Polsce jakiś czas temu, chociaż totalnie pozdrawiam ekipę z Lublina(?), która w jakimś meczu ładnie atakowała i nawet im kibicowałem, żeby ich pojechali.

2 komentarze:

  1. 1/3 ekipy z lublina dziekuje za pozdrowienia, dozo nastepnym razem

    OdpowiedzUsuń na zawsze