30 grudnia 2010

144





panBrian, czyli zakonspirowane stójki.


Jako, że jest koniec roku podsumujmy rok 2010 na ZjedzKadrze:

styczeń - kadry z Bytomia
luty - kolorowe kadry
marzec - rowerowe i pociągowe (patrole) kadry
kwiecień - polaroidowe kadry
maj - kwadratowe kadry
czerwiec - awaria serwera
lipiec - kwadrat/prostokąt/kolor/bw/polo/pociągi/wszystko
sierpień - portrety
wrzesień - portrety/landszafty/życiówki
październik - awaria dysku/kwadrat/film polo
listopad - awaria dysku/kwadrat/tylko bw
grudzień - bw/kwadrat/wywiad

Jeden z przełomowych roków.

Plan na 2011?

-Biorę się na poważnie z nauką.
-Dalej łapię jakieś tam kadry.
-Miałby być wystawy i to zaraz na początku roku pierwsza (urodziny+wystawa), ale nie będzie - problemy polityczne. Nie będzie też serii 12 plakatów - został tylko ten na styczeń, który kiedyś może pokażę. Czy będą inne wystawy? Nie wiem. Mam problem, że zrobić zakupy, a co dopiero zorganizować wystawę... Raczej dalej będę robił swoje i się nie wychylał.
-Zrobię na bank portfolio fotograficzne (graficzne może pod koniec roku).
-Zaproszę na herbatę, panią ze sklepu, która pomaga mi robić zakupy (to jest niezła historia tak w ogóle).
-I pewnie dużo innych rzeczy zrobię


Tymczasem borem lasem, widzimy się przy następnym wpisie, czyli 1 stycznia.

salute 2010
willkommen 2011

28 grudnia 2010

143


















Squat Bike Polo

Na początku była ciemność, a potem wciąż ciemność, bo pewien ktoś urwał linkę od agregatu. Linka nowa zrobiona, agregat odpalony, agregat gaśnie, linka się urywa i tak kilka razy. O 20 ustawka o 22 była chyba dopiero gra. Generalnie większość na mega zajawce i tak.
W ogóle to miejscówka jest tak zajebista, że mógłbym wyreżyserować tam najlepszy film polo na świecie.

26 grudnia 2010

142







Bawi, uczy, morduje!

Idziemy na rower. Hej.

24 grudnia 2010

141




el'KOT, czyli twój maniur jest już mój.

Kilka dni temu powołałem do życia BZIKA, czyli macie teraz przejebane. Tego samego wieczoru jako Hitler reaktywowałem Jezusa i mianowałem się impresario dziewic. SWASTA WARSZAWA ZIPSKŁAD! Idzie gruba rozkmina czy nie nie założyć studia ewentualnie zrewolucjonizować cały internet wyjeżdżając czymś w styl starego cvela. Bylibyśmy gorsi niż woda z bonga i wolniejsi od ślimaków. Po za ramami umysły konstruowalibyśmy rzeczy dla vipów, a wasz maniur zapierdalałby podwójnego chomika (wiem, że nie ogarniacie tej pozycji, bo jesteście ciency). Tak czy siak koty atakują elektrownię, pomarańcze z dekretem od stalina jedzą włoskie sushi na plazy w Norymbergi podczas walk z południowymi aliantami, a twój stary dalej bije gary. WAR AND FUCK!

22 grudnia 2010

140






Czarnobiały las, czyli patrz jaki ze mnie artysta.

20 grudnia 2010

139






Tanie Linie Kolejowe, czyli kupujemy miejscówkę stojącą.

Jedna z najfajniejszych podróżny w życiu, w której 9 godzin stałem przy oknie.
No i oczywiście witamy PKP - stare baby wcinające kiełbasę, młodzi gniewni, pijący piwo, słuchający muzyki z telefonu i opowiadający historie jakie to się działy na melanżu, gdzieś dalej polskie czarnuchy prosto z plaży, w białych czapkach oraz białych bermudach w hawajskich koszulach z wystającym tribalem na ramieniu, no i rzecz jasna w tym wszystkim ja, brat i ziper zwany "Antkiem" (dwa buchy i Antek suchy), graficiarz z nie pamiętam jakiej ekipy, pojechał do Ustki z torbą farb i z torbą farb wrócił. Był też Janek Wiśniewski, który padł jak wysiadał z pociągu, byli też wszechobecni "legioniści", widziałem gdzieś też chyba 3 psy w przedziale. No i płączące dzieci. W całej podroży poszło też kilka niezbyt mądrych kadrów, 16 tyskich, z pół paczki fajków i 3 paczki paluszków.

18 grudnia 2010

138




el'KOT vol.1

Kilka dni temu dostałem plik audio z rozmowy/wywiadu z koleżanką na temat ostrego... i jest to definitywnie najlepsza pamiątka jaką mogę mieć z dzisiejszych czasów.
Dogadałem się też z OSIRem i od nowego roku co miesiąc będzie się ukazywać pewna rzecz - także 10 stycznia - pierwszy pokaz.

15 grudnia 2010

137



panPrzemek

No i znowu panPrzemek - no nic na to nie poradzę. Dalej uważam go za najlepszego gracza, dalej mam w planach zrobić film z nim. Dalej nie ma gry w polo w warszawie.

Tymczasem ukazał się w sieci w końcu wywiad ze mną o pasji, fotografii i rowerze, którego udzielałem gdzieś pod koniec wakacji. Do poczytania tutaj - MOBILNYFACET.PL - klik.

13 grudnia 2010

136





Siakieś starocie polowe - nie mam zdjęć generalnie.


Właśnie "udzielałem wywiadu" i nawijałem 52 minuty do dyktafonu... jak leciałem do tv było spoko, do gazety było spoko, internetowy też spoko, ale dyktafon? To było dziwne. Do tego, widziałem własne zdjęcie na odbitce u znajomej na ścianie (a ja nie mam czasu zrobić dla siebie... czas to zmienić) i widziałem swój portret, który był robiony raptem rok temu, a wyglądałem bardzo młodo - szkurde strasznie szybko się starzeję.
Za to już wiem na pewno co wystawiam w lutym w osirze, na imprezie pt. moje urodziny + moja wystawa... już teraz zapraszam na tłustą imprezę.

9 grudnia 2010

135



paniBabcia

Portret babci + "videokadr" o którym kiedyś wspominałem.

Dreamer from herrdoktor on Vimeo.

7 grudnia 2010

134




Bytom.

---

Ostatnio wpisałem się w historię, no i jestem też jedyną osobą na świecie, która zawsze będzie widziała pewien błąd.

5 grudnia 2010

133




Legia Warszawa Wita na Pradze.

3 grudnia 2010

132






Dziki Zachód.

W sumie tu się nic nie zmienia i nie zmieniło od dawien dawna - no ok, kolor poszycia elektrycznego zespołu trakcyjnego się zmienił. ODDAWAĆ POMARAŃCZE! I trochę zieleni wycieli. Wstawili też kamery itd.

1 grudnia 2010

131





Cmentarz part 2